Odróżnienie urody od brzydoty, czy trudne?
Czy odróżnienie brzydoty od urody przychodzi nam z trudem? Oczywiście, że nie- widzimy to już na pierwszy rzut oka. Uroda jest czymś co przyciąga, a brzydota czymś co odpycha. Ludzie urodziwi mają w życiu zupełnie łatwiej, bo też jak było napisane przyciągają. Można tu powiedzieć na przykład o modelu ideału męskiego i żeńskiego. Ideał męski to wysoki mężczyzna, umięśniony, przypominający budową Achillesa i z ładną twarzą, a reszta zależy od gustu. Kobieta to także średnio wysoka istota, z długimi nogami, ładnymi i dużymi piersiami i ładną twarzą. Tacy jak tu przedstawieni ludzie mają łatwiejsze życie, łatwiej im sympatie, miłość. Orientacyjnie potrafimy odróżnić urodę od brzydoty i w życiu to robimy. Przypuśćmy, że Aga i Kamila to koleżanki. Razem idą do klubu, Aga jest ładna, Kamila zaś nie bardzo. Nie trudno jest się domyśleć, która dziewczyna będzie cieszyć się większym powodzeniem. Nawet jeżeli aga była by kobietą próżną i nie uczciwą, a Kamila wspaniałą dziewczyną to i tak chłopcy będą podchodzić do Agi. To mamy wrodzone, jest to nasz instynkt, który jednak czasami prowadzi do samych złych rzeczy, dlatego raczej lepiej się nim nie kierować. Po pierwsze trzeba myśleć mózgiem, a nie oczami. Uroda Czasami okazuje się zdradliwa i mało atrakcyjna. To tak jak z prezentem, na pierwszy rzut oka może być ładny, ale kiedy rozpakujemy okazuje się pusty. A kiedy podchodzimy do źle zapakowanego prezentu czujemy odpycha, jednak tam może kryć się coś pięknego. Jednakże postępowanie ludzi raczej nie da się zmienić, bo jest Ono tak jakby wrodzone.